faq

W czym trzymać mrówki?

Na początek, dla małych kolonii lub samotnych królowych, najlepsze są probówki i różne małe przezroczyste pudełka. Informacje na temat tego jak przygotować probówkę znajdziesz w artykule krok pierwszy oraz na filmie poniżej. Zalety i wady różnych pojemników i probówek przeczytasz w artykule: probówka.

Gdy mrówek przybędzie stosuje się formikaria. Niekoniecznie musi to być profesjonalny domek dla mrówek. Dowolność w tym temacie jest duża. Może to być doniczka rośliny ozdobnej, jakiekolwiek pudełko czy słoik wypełnione podłożem, w którym mrówki będą mogły założyć gniazdo, czy też kilka próbówek odpowiednio ze sobą połączonych. Po pewnym czasie jednak mrówki (w zależności od gatunku) mogą z niego wyrosnąć, warto jest mieć pod ręką wtedy już coś większego i lepszego, z dostępem do areny.

Zobacz też

Krok pierwszy
Krok drugi
tanie formikarium z płyt CD
Kącik złotej rączki
Kategoria:Formikarium

oraz Video:

Skąd wziąć mrówki?

Można złapać, bądź kupić od hodowców lub w wyspecjalizowanych sklepach. Złapanie jest na pewno najtańsze, jednak wymaga już pewnej wiedzy o życiu mrówek, miejscach ich gniazdowania oraz momentach rójek – lotów godowych. Wypada też zapoznać się z gatunkami jakie występują w naszej okolicy (możesz poczytać na początek „The Ants of Poland”.

Czy mrówki są pod ochrona?

W Polsce jest 6 gatunków objętych ochroną: a) ścisłą Formica pratensis, Formica truncorum, Formica aquilonia, Formica lugubris, b) częściową Formica polyctena oraz Formica rufa.

  • ochrona ścisła- zabronione jest łapanie, przetrzymywanie, hodowanie i naruszanie gniazd
  • ochrona częściowa – zabronione jest naruszanie gniazda tych gatunków i pobieranie z nich okazów

Możliwe jest wzięcie pod ochronę również innych mrówek, jeśli występują na obszarze o dużych walorach przyrodniczych, a teren ten został objętą jedną z form ochrony (np. użytek ekologiczny). Szczególny przypadek może stanowić użytek ekologiczny [1] pełniący ochronnę terenu występowania modraszka (dowiedz się więcej o modraszek arion, modraszek telejus), którego rozwój zależny jest od mrówek.

Przeczytaj o tym jak chronić mrówki?

Co to jest formikarium?

Formikarium to terrarium dla mrówek. Formikarium można nazwać praktycznie każdy sztuczny pojemnik przeznaczony do chowu mrówek, jednak przyjęło się tak nazywać dopiero profesjonalne pojemniki (tworzone metodami domowymi czy też przez fachowców w tej dziedzinie) zapewniające mrówkom pełną swobodę poruszania się, pobierania pokarmu i wychowu młodych robotnic w swoim obrębie, a zabezpieczone przed ucieczką kolonii czy też pojedynczych robotnic. Ideałem jest formikarium, gdzie gniazdo połączone jest z wybiegiem (areną) – na przykład takie. Co powinno się w nim znajdować opisano 2 punkty niżej.

Zobacz też

Z czego zrobić formikarium?

Do tego celu będzie się nadawał praktycznie każdy materiał nie toksyczny, wystarczająco twardy, aby mrówki go nie zniszczyły, wodoodporny (większość gatunków mrówek jest wilgociolubna) i dający się obrabiać technicznie. Z najczęściej używanych można wymienić:

– pleksa – jest prosta w obróbce, niestety szybko matowieje i traci walory dekoracyjne oraz funkcjonalne w przypadku, gdy ma umożliwiać wgląd w głąb mrowiska

– szkło – jest prawie idealne, jego wadą jest wrażliwość na uszkodzenia mechaniczne i to, że wiele gatunków mrówek ma pewne problemy z poruszaniem się po jego powierzchni

Zobacz też

W jakiej temperaturze trzymać mrówki?

Większość gatunków północnoeuropejskich toleruje temperatury pokojowe. Dobrze jest zapewnić gradację temperatur wewnątrz formikarium tak, by miały możliwość wyboru odpowiedniej dla siebie. Najczęściej stosowane dogrzewanie to punktowe 25-36stC na arenie. Mrówki potrafią same regulować sobie ciepłotę gniazda poprzez wymianę ciepła następującą w taki sposób, iż temperatura gniazda ma prawie charakter stałocieplny (wartości są różne u różnych gatunków).

zob. ogrzewanie

Zaparowała mi szyba formikarium, jest zbyt wilgotno? Jak się tego pozbyć?

Skraplanie się wody na szybie nie świadczy o zbyt dużej wilgotności. Świadczy to o tym, że istnieje różnica temperatur między wilgotnym materiałem gniazda a szybą na której się skrapla woda. Zachodzi to zwykle, gdy

-dogrzewamy ciepłym źródłem światła (a nawet zwyczajnie oświetlamy mocnym halogenem),

-nawilżamy gniazdo ciepłą wodą

-w pomieszczeniu spadła temperatura.

Szyba przepuszcza promieniowanie więc sama słabo się nagrzewa. Ogrzane gniazdo podgrzewa powietrze w komorach. Załóżmy, że bierzemy pod uwagę wilgotną komorę o temperaturze pokojowej. Załóżmy, że powietrze w niej jest nasycone – zawiera maksymalną w danej temperaturze masę wody. Jeśli podniesiemy temperaturę, to nasze powietrze stanie się nienasycone -będzie w stanie wchłonąć jeszcze trochę wody nim znów się nasyci(warto też wspomnieć, że wzrost temperatury przyśpiesza ruch powietrza i przyśpiesza proces nasycania wodą). Po pewnym czasie znów będziemy mieli powietrze nasycone, jednak masa wody będzie większa niż w temperaturze pokojowej. To powietrze teraz dotrze do szyby o temperaturze pokojowej. Szyba obniży temperaturę naszego nasyconego powietrza. Stanie się ono powietrzem przesyconym, tylko dla tego, że zmalała jego temperatura. Nadmiar wody wykropi się na szybie. Powietrze ochłodzone w końcu znów trafi w okolice ciepłego,mokrego korka/betonu/gipsu. Koło się zamknie.

Należy jednak pamiętać, że w prawidłowo zbudowanym gnieździe powinny istnieć strefy, w których takie wkraplanie będzie znikome (strefy suche). Jeśli nie ma takich stref, to znaczy, że w formikarium cały czas panują takie same warunki wilgotnościowe. Strefy o różnej wilgotności otrzymuje się przez namaczanie gniazda, do tego stopnia by tylko część komór było mokrych w dotyku (ciemny kolor). Nic to nie da, jeśli wentylacja gniazda będzie za słaba. W takim przypadku wilgotne powietrze dotrze do suchych komór, wyrównując w całym gnieździe wilgotność. Jest to sytuacja niekorzystna (na domiar złego słaba wentylacja utrudnia usuwanie dwutlenku węgla, co skraca życie mrówek)

Żeby pozbyć się skroplin, należy podgrzać tylko szybę. Można to osiągnąć przez przytknięcie do niej czegoś ciepłego(ok 30°C). Najlepiej, żeby długo stygło(kawałek gumy, woreczek z wodą, grzałka…). Dzięki temu Proces się odwróci – woda skropli się na powierzchni gniazda. Słaba wentylacja wydłuży ten proces.

Wnioski są takie, że jeśli chcemy ogrzewać gniazdo to najlepiej czynić to ogrzewając suche strefy gniazda. Najlepiej kontaktowo – grzałkami. Należy też pamiętać o odpowiedniej wentylacji, zapewniającej powstawanie stref o różnej wilgotności.

Czy mrówki potrzebują jakiegoś specjalnego oświetlenia?

W zasadzie większość gatunków nie wymaga oświetlenia jako takiego z prostej przyczyny – są niedowidzące. Natomiast gatunki widzące dobrze (np. Formica), raczej nie przepadają za światłem i jego zbytnie natężenie może je stresować. Oczywiście do pewnego stopnia oświetlenie areny jest wskazane ze względu na możliwość obserwacji, jednak nie ma tutaj jakichś wyraźnych preferencji co do typu użytego źródła światła. U gatunków widzących a wychowanych od początku w warunkach sztucznych z dostępem światła – nie obserwuje się specjalnie nerwowych zachowań z jego powodu. W przypadku gatunków, u których zaobserwujemy niekorzystne działanie światła, wypada przykryć czymś gniazdo lub zastosować czerwoną folię, ponieważ mrówki nie widzą tej długości fali światła widzialnego.

Czym karmić mrówki?

Większość gatunków utrzymywanych w warunkach sztucznych jest wszystkożerna, ich podstawowe zapotrzebowanie pokarmowe mogą zastąpić wszelkie produkty spożywcze dostępne w Naszych domach. Aby jednak cieszyć się dobrym rozwojem kolonii, należy dopilnować, aby dostarczyć swoim podopiecznym niezbędnych ilości białka, węglowodanów, witamin i mikroelementów. Na start można karmić mrówki roztworem miodu z wodą lub mieszanki miodu z żółtkiem. Wypróbowanym pokarmem zawierającym wcześniej wymienione składniki jest mieszanka żółtka z jaja kurzego 1/ miodu pszczelego 1łyżeczka od herbaty/ cukru 1 łyżeczka od herbaty/ tabletka „centrum” sproszkowana 1szt – wszystko to należy dokładnie wymieszać do uzyskania jednolitej masy, którą można przez dłuższy czas (np. w strzykawce) przechowywać w lodówce. Oczywiście kawałki owoców, warzyw, rozdrobnionego mięsa/wątróbki czy pieczywa też będą wpływać dodatnio na kondycję koloni, pod warunkiem jednak, iż nie dopuścimy do zalegania i psucia się nie zjedzonych resztek pokarmu. Wszystkie mrówki wymagają również dostępu do białka zwierzęcego, dlatego też można pokusić się o założenie hodowli karmowej, łapanie owadów lub zakup karmówki (mączników, pinek, świerszczy etc.) w sklepie zoologicznym.

Sposobów na masę do karmienia mrówek jest sporo – podany został najprostszy a zarazem (jak wynika z obserwacji) odpowiadający zapotrzebowaniom mrówek.

Zobacz też

Co ile karmić mrówki?

Zależnie od wielkości i potrzeb kolonii – codziennie, raz w tygodniu, czy raz na miesiąc – wiele też zależy od temperatur otoczenia, ilości larw i gatunku – trzeba samemu zaobserwować, jak duże zapotrzebowanie pokarmowe ma kolonia. Łatwo to sprawdzić podając małe porcje karmy aż do momentu nasycenia kolonii – bez obaw – nie przejedzą się.

Jaką rolę w społeczeństwie pełnią królowa i robotnice?

Robotnica jest swego rodzaju „robotem” zaprogramowanym do wykonywania w gnieździe określonych czynności. Na kolonię patrzy się jako na pojedynczy organizm składający się z wielu komórek, którymi są właśnie robotnice, pełniące rolę rąk tego organizmu. Sprzątają i budują gniazdo, polują, zbierają karmę, pielęgnują królową, jaja, larwy, poczwarki i siebie nawzajem. Jednym słowem – wykonują w mrowisku wszelkie czynności poza znoszeniem jaj z których wylęgną się następne robotnice bądź młode królowe. Znoszą natomiast czasami nie zapłodnione jaja z których mogą wylęgnąć się samce potrzebne do zapłodnienia młodych królowych. Królowa natomiast jedynym zadaniem jest znosić jaja.

Szerzej na ten temat

Czy kolonia mrówek będzie funkcjonować bez królowej?

W zasadzie tak, jednak ciężko w takim przypadku mówić o kolonii, gdyż tak określa się gniazdo z płodną królową. W przypadku, gdy robotnice z jakiegoś powodu zostaną pozbawione królowej, ich dalsza egzystencja zatraca większy sens – kolonia wymiera z powodu starości, a ginące jednostki nie są zastępowane młodymi. Istnieje wszakże szansa na to, by takie osamotnione robotnice przyjęły do siebie młodą królową własnego gatunku po rójce z innych mrowisk, jednak nie u wszystkich gatunków jest to obserwowane.

Jak mrówki się rozmnażają?

O rozmnażaniu mrówek można mówić w momencie rójki -lotu godowego, gdy młoda, skrzydlata królowa wzbija się w powietrze (większość gatunków), gdzie kopuluje z jednym, a czasami kilkoma samcami swego gatunku. Po kopulacji osiada na ziemi i albo sama zakłada gniazdo w sposób klasztorny, zostaje przyjęta do już istniejącego mrowiska jako dodatkowa „fabryka jaj”, albo próbuje wedrzeć się podstępem lub przemocą do istniejącego już gniazda innego gatunku (pasożytnictwo). W tym pierwszym przypadku dochodzi do powstania nowej młodej kolonii, w drugim często zdarza się, iż kolonia dzieli się po pewnym czasie i jedna z królowych zebrawszy dookoła siebie część robotnic ze wspólnego gniazda – odchodzi na nowy teren. W ostatnim przypadku, królowa nie jest zdolna do samotnego założenia gniazda. Znoszenie jaj i wychów nowych robotnic porównać by można do fabryki z taśmą produkcyjną, gdzie jedne roboty wykonują swoje repliki, które je następnie zastępują, gdy te się zużyją.

Są gatunki, u których rójka następuje na ziemi, a nawet wewnątrz gniazda, pozostałe zagadnienia wyglądają jednak podobnie.

Czy ugryzienie mrówek boli?

Wszystko zależy od tego gdzie zostaniemy ugryzieni bądź użądleni, oraz od gatunku, który nas w taki sposób „zaatakuje”. W przypadku gatunków polskich istnieje małe ryzyko naprawdę bolesnych przypadków – większość gatunków jest zbyt mała by naruszyć naskórek. Kilka z dużych plemion potrafi tego jednak dokonać i wtedy nie należy to do przyjemności, jednak nie grozi z reguły jakimiś poważnymi konsekwencjami. Co do gatunków tropikalnych – są wśród nich i takie, które potrafią zabić człowieka za pomocą swego jadu (może nie pojedyncza robotnica, ale już kilkanaście użądleń może być bardzo niebezpieczne.

Co się stanie jeśli mrówki uciekną z formikarium?

Najprawdopodobniej zginą… Nasze mieszkania szczególnie w okresie grzewczym, są zbyt suche, aby mrówki mogły przeżyć. W razie stwierdzenia faktu ucieczki (np. po stłuczeniu formikarium), jest jeszcze szansa znalezienia kolonii, poprzez wyśledzenie robotnic, które będą szukały miejsca na nowe gniazdo i powracały w pobliże królowej. Następnie w bliskiej odległości od zlokalizowanego skupiska, kładzie się na podłodze lekko wilgotną ściereczkę – mrówki najprawdopodobniej zgrupują się pod nią, a wtedy po prostu za pomocą szufelki (czy innego płaskiego przedmiotu) można je przenieść do szczelnego pojemnika. Pozostałe robotnice, których nie uda się w ten sposób złapać, zginą z braku wilgoci dosyć szybko i zostaną w kolonii zastąpione nowymi.

Mam mrówki w probówce. Co zrobić, żeby przeniosły się do gniazda które naszykowałem?

Najlepiej poczekać. Na początek mrówki muszą zbadać nowy teren na którym się znalazły oraz znaleźć przyszykowane gniazdo. Przeniosą się do niego, gdy uznają, że warunki które panują w środku są bardziej odpowiednie od tych w probówce na arenie. Istotnym czynnikiem jest wilgotność – gdy woda w probówce wyschnie, mrówki nie będą miały wyjścia i będą musiały się przenieść w miejsce, w którym mają dostęp do wilgoci. Jest to metoda skuteczna praktycznie w 100% procentach i najbezpieczniejsza dla mrówek. Ma jednak pewną wadę – okres oczekiwania na wyprowadzenie się mrówek z probówki i przejście do gniazda waha się od kilku godzin do nawet kilku miesięcy. Jest więc to metoda dla cierpliwych. Niecierpliwi mogą spróbować przyspieszyć wyprowadzkę. Najprostszą metodą jest podgrzewanie probówki lampką. Gorąco zmusi mrówki do ucieczki z probówki. UWAGA: jest to metoda ryzykowna! Przy nagrzewaniu niewielkiej probówki trudno kontrolować temperaturę i łatwo o przegrzanie, które może doprowadzić do śmierci mrówek.

Moje mrówki nic nie robią! Czy coś im dolega?

Nie. W małych koloniach przez większość czasu robotnice nic nie robią. Jeśli są najedzone i potomstwo umieszczone jest w odpowiednim miejscu gniazda to nie muszą nic robić, także nie ma żadnego powodu do zmartwień.

Kilka robotnic padło. Dlaczego?

Dosyć prawdopodobnie, że padły ze starości. Jeśli wydaje Ci się to mało prawdopodobne, zobacz ten artykuł.

Wyjeżdżam i nie ma mnie w domu! Co z mrówkami ?

Zostawić je pod opieką rodziny, zahibernować albo zabrać ze sobą 🙂 Sztuczną hibernację u mrówek możesz przeprowadzić nawet w lecie. Przed wyjazdem przez dwa-trzy dni zadbaj o dobre nakarmienie mrówek. W dniu wyjazdu podaj zwykłą porcję jedzenia i umieść formikarium w chłodnym miejscu. Chłodnym miejscem może być lodówka (nie zamrażalnik!). Ale uwaga! Sprawdź wcześniej temperaturę i zmniejsz ustawienie chłodzenia na minimalne (podczas wyjazdu lodówka nie będzie otwierana więc aż tak bardzo nie musi chłodzić). Jeśli twoje formikarium potrafi długo utrzymywać wilgotność (np. gniazdo z korka), możesz zostawić podopiecznych samym sobie na tydzień lub dwa, ale zadbaj o dostęp do pożywienia!

Mojego pytania nie ma na tej stronie!

Jeżeli zdażyło się że nie ma odpowiedzi na twoje pytanie, to zobacz na nasze forum zadaj pytanie na czacie lub zgłoś pytanie przez opcję kontaktu po prawej dolnej stronie

support
icon
Masz pytanie?
Close
menu-icon
Support Ticket