Mieszanka jajeczno - miodowa z agarem

Z Formicopedia


Porozmawiaj z autorem na forum o mrówkach

Przepis, który już nie pamiętam gdzie znalazłem, ale się bardzo dobrze sprawdza. Wszystkie moje mrówki bardzo chętnie się nim zajadają.

Co nam potrzeba?

  1. Jedno jajko kurze
  2. Miseczka
  3. Miód (naturalny najlepiej)
  4. Cukier
  5. Garnek ( dwu litrowy w zupełności wystarczy)
  6. Agar lub żelatytyna
  7. 300 ml wody
  8. Foremka na kostki do lodów (im mniejsze dołeczki na wodę tym lepiej)
  9. Drugi pojemniczek
  10. Widelec
  11. Łyżka
  12. Odrobina wolnego czasu

Opcjonalnie:

  • Jakaś jedna tabletka z kompleksem witamin (typu CENTRUM)
  • Foremka na kostki do lodów - im mniejsze zagłębienia na wodę tym lepiej!


Jak to przyrządzić?

  1. Do garnka wlewamy 300 ml wody i zaczynamy gotować
  2. W momencie, gdy woda zacznie się gotować zmniejszamy płomień i rozpoczynamy gotowanie na wolnym ogniu.
  3. Dodajemy agar lub żelatyne (około 2 łyżeczki do herbaty. Można dodać mniej lub więcej, w zależności od wymarzonej konsystencji)
  4. Po 10 - 15 minutach gotowania, mieszania i uważania, by woda nam nie wykipipiała (Tak, tak! Trzeba stać nad garami...) ściągamy garnek z ognia i dodajemy 2 - 4 pożądne (nie żałować!) łyżki stołowe miodu do garnka i dobrze rozmieszać, by powstała wmiare jednolita ciecz.
  5. Dodajemy cukier (1 płaska łyżka stołowa wystarczy, ale mi się wsypało pół cukierniczki i też było dobrze). Pożadnie mieszać, by cukier jeszcze w ciepłej wodzie się rozpuścił.
  6. Zostawiamy do ostygnięcia na 15 - 20 minut (palacze na papieroska, a niepalący mogą posprzątać bajzel).
  7. Gdy woda już ostygnie, wbijamy jajko do mikstury. Może być samo żółtko, może być całość - obojętne. Musimy pamiętać, by woda była chłodna, bo sie nam jajko zetnie i będzie miodna jajecznica, czyli kiszka :)
  8. Rozpoczynamy energiczne mieszanie, najlepiej widelcem.
  9. Gdy całość uzyska jednolitą konsystencję, rozlewamy do foremek na kostki lodu a resztę do jakiegoś pojemniczka.
  10. Foremkę i pojemniczek wkładamy do lodówki (nie zamrażarki!)
  11. Po 2-3 godzinkach, gdy nam się już całość zżeluje, foremkę na kostki lodu zostawiamy pod ręką w lodówce, a drugi pojemniczek do zamrażaki na późniejsze użytkowanie.
  12. Karmimy mrówki!

Efekt końcowy

Ja się odważyłem i sam zjadłem trochę - cholernie słodka miodowa galaretka :D

Zawsze można poeksperymentować i dodać np syropu klonowego, jakiś naturalny koncentrat do soków ( typu Spiżarka Babci Maliny czy jak jej tam było).

Smacznego, Mr.Q

inne
Drukuj lub eksportuj